Skóra „Missouri”

Skóra „Missouri”

„Missouri”: żywa dusza naszej włoskiej skóry

W Lewoodesign pracujemy z różnymi rodzajami skór, a każda z nich ma swój charakter. Dziś chcemy opowiedzieć o jednej z najbardziej wyrazistych – włoskiej skórze garbowanej roślinnie, gatunku „Missouri”. To nie tylko materiał, to historia zamknięta w fakturze.

Świadomie wybieramy skóry o minimalnej obróbce, aby zachować wszystko, co stworzyła natura: naturalne zmarszczki, ślady po zadrapaniach i autentyczny relief. Żadnej maskującej powłoki – tylko czysta skóra, która z biegiem lat ciemnieje, zyskuje głębię i szlachetność.

Przyjrzyj się „Missouri”, a zobaczysz cały krajobraz: „tygrysie” pręgi, ślady żyłek, grę odcieni i kapryśną ziarnistość. Każdy centymetr jest niepowtarzalny. Właśnie dlatego nawet w ramach jednego modelu nigdy nie tworzymy dwóch identycznych wyrobów – materiał narzuca wyjątkowość.

Praca z taką skórą to dialog. Wnosi do procesu element nieprzewidywalności, a my każdego dnia czerpiemy z tego inspirację.

Wierzymy, że filozofię tę docenią ci, którzy w przedmiotach szukają nie tylko funkcjonalności, ale także charakteru, historii i śladu czasu.

Skąd pochodzi skóra „Missouri”?
To europejska skóra wołowa (uboczny produkt przemysłu mięsnego), która jest garbowana i nabiera charakteru w jednej z najlepszych włoskich garbarni – Conceria La Perla Azzurra. Jej żywa faktura to nie wada, a świadectwo autentycznej historii utrwalonej w materiale.

Klasyczna paleta tego gatunku:
Ciepły „Camel”, głęboki „Brąz”, szlachetny „Whisky” i stonowana „Czerń”. Dzięki otwartej powierzchni, kontakt dotykowy ze skórą staje się wyjątkowym doświadczeniem – czujesz jej żywą teksturę i historię.

„Missouri” to wybór dla tych, którzy cenią autentyczność. Jest jedną z kluczowych postaci w naszej pracowni, ucieleśnieniem filozofii, w której piękno rodzi się z naturalności i czasu.

PS. W naszej ofercie znajdują się różne rodzaje skór – od gładkich i równych po surowe i teksturowane. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o innych materiałach, których używamy, napiszcie w komentarzach – przygotujemy osobny przegląd!

Powrót do blogu